Pogoń-Ekolog Zduńska Wola - AP ŁKS 3:1
Dodane przez Matigoal dnia 12 kwiecień 2013 21:03

Po słabym meczu w Zduńskiej Woli Drużyna ŁKS niespodziewani uległa Pogoni, aż 3:1. ŁKS kontrolował pierwszą część gry wygrywając 1:0, druga odsłona przyniosła jedna trzy bramki dla gospodarzy, co skutkowało tym, że 3 punkty zostają w Zduńskiej Woli. W tym meczu zadebiutowało dwóch nowych zawodników r11; Damian Henc i Przemysław Nawrocki. [Czytaj więcej]
Rozszerzona zawartość newsa

Po słabym meczu w Zduńskiej Woli Drużyna ŁKS niespodziewani uległa Pogoni, aż 3:1. ŁKS kontrolował pierwszą część gry wygrywając 1:0, druga odsłona przyniosła jedna trzy bramki dla gospodarzy, co skutkowało tym, że 3 punkty zostają w Zduńskiej Woli. W tym meczu zadebiutowało dwóch nowych zawodników r11; Damian Henc i Przemysław Nawrocki.

W 8 minucie goście wyszli na prowadzenie. Faulowany w środku boiska był Kamil Malinowski. Do piłki podszedł Mateusz Krysiński, który dokładnie zacentrował w pole karne. A debiutant w zespole r11; Damian Henc strzałem nożycami pokonał bramkarza gospodarzy. W drugiej połowię, a konkretnie w 60 minucie gospodarze zdołali wyrównać. Błąd całej lini defensywnej, która źle zastawiła pułapkę ofsajdową. Zatem napastnik Ekologów wyszedł sam na sam z bramkarzem ŁKSu i mierzonym strzałem w krótki róg pokonał Bartosza Gogolewskiego. 10 minut przed zakończeniem spotkania gospodarze, którzy drugą połowę zagrali lepiej od EŁKAESIAKÓW pokonali golkipera Łodzian drugi raz. Kolejne błąd defensywy ŁKS wykorzystał napastnik Pogoni i Gogolewski musiał skapitulować. Kropkę nad i piłkarze ze Zduńskiej Woli postawili w 75 minucie. Przepychankę przy linii bocznej przegrał Kamil Zawadowski, który przy tym doznał kontuzji, a skrzydłowy gospodarzy pobiegł od połowy boiska sam na sam z Gogolewskim. Bramkarzowi zabrakło jednak szczęścia i musiał trzeci raz wyciągać piłkę z siatki. Najlepszą okazję do zmniejszenia rozmiarów porażki miał rekonwalescent Damian Błaszczyk r11; wyszedł oko w oko z bramkarzem Zduńszczan jednak jego bardzo dobra interwencja pozwoliła zachować przewagę dwóch bramek nad Rycerzami Wiosny.
Podsumowując, ŁKS przegrał w tym sezonie już drugi mecz i stracił bezpośredni kontakt z czołówką. Miejmy nadzieję, że piłkarze i trener wyciągnął wnioski i w najbliższą sobotę pokonają na własnym boisku rywali ze Skierniewic. Do zobaczenia na meczu !

ŁKS:
Gogolewski r11; Mazur, Malinowski ˆ , Olejniczak, Zawadowski r11; Henc, Roźnakowski Krysiński, Serafinowicz r11; Nawrocki, Kubicki

Gol dla ŁKS:
8r17; Henc

Mecz relacjonował Mateusz Żegota.